AUDIOBOOK "ZAZDROSZCZĘ ANIOŁOM' 
już dostępny.
Można go nabyć wysyłając maila na adres: fotokrajobraz@wp.pl
lub zamawiając telefonicznie: 538 200 033
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
POWSTAJE AUDIOBOOK Z WYBRANYMI WIERSZAMI MOJEJ POEZJI
W profesjonalnym studio nagrań PANORAMA, 11.12.2021 rozpoczęłam czytanie swoich wierszy.
Zaprosiłam również do przeczytania kilku wierszy mojego przyjaciela, aktora, reżysera i fotografa Karola Stępkowskiego.

Jego interpretacja i głos sprawiają, że słucham tych wierszy jakbym była widzem w teatrze ...
Mam nadzieje, że całość będzie miłym dla ucha i duszy prezentem.

 

Z niecierpliwością czekam...






















 

GOS_7793a(2).jpg
okladka.jpg

Felieton na łamach Wydawnictwa ANAGRAM

"Poezja w czasie epidemii"

Czerwiec 2020 r.

131894685_3439695639410800_8563282242392

WYDANA POEZJA

Każdy tomik zawiera 30 wierszy i 30 fotografii mojego autorstwa.

W albumach umieściłam fragmenty losowo wybranych wierszy.
Zachęcam do zakupu tomików poprzez zamówienie na adres mailowy:

kontakt.fotoesej@gmail.com

Słowo i obraz to kwintesencja prezentowanego w tomiku zapisu autorstwa Małgorzaty Chomont, kobiety o niezwykłej osobowości, wrodzonej radości życia i różnorodnym talencie. A przede wszystkim o pozytywnej wrażliwości, którą poprzez swoją twórczość chciałaby zaszczepić innym.

Tadeusz "Coobus" Knyziak

I TOMIK

Autorka, o której kiedyś napisałem, że zamyka najpiękniejsze chwile w kapsule czasu z pełną świadomością tego, że powinno się je przechowywać dla innych, dla potomnych, dla siebie samego, bo w tym kryje się tajemnica enigmatycznego ludu spod znaku carpe diem. Chwile, które w tej akurat książce kołują na karuzeli zdarzeń.

Tadeusz "Coobus" Knyziak

II TOMIK

1 malgorzata chomont.jpg

Widziałam obłoki rozbujane na wietrze.

Malowały kolorami krużganki nieba.

Mgła zsuwała się do stóp, odkrywała wolno trawy z uśpienia.

Drzewa wynurzały się z głębin snu, stały na palcach głowy unosiły wysoko.

Myśli...jakby nieczynne,

zawiesiły działalność na czas zapatrzenia.

Powietrze dopiero rozpoczynało swoją wędrówkę do płuc.

Nabrałam małą szklaneczkę tego orzeźwienia...

Nagryzłam kawałek tego wszech czasu.

Nowy świat, bez śladów, bez słów…bez dat, teraz krąży w moim krwioobiegu.

Nowy dzień - jest boski,

choć nie trwa wiecznie.